piątek, 8 kwietnia 2016

Eveline, 8w1, Odżywka do paznokci






Odkąd tylko pamiętam borykałam się z problemem obgryzania paznokci - jeden z najgorszych nawyków i za żadne skarby nie mogłam się go pozbyć. Teraz to tylko mit ( pomimo tego, że załączony obrazek chyba nie do końca to obrazuje haha ), a wszystko dzięki odżywce EVELINE 8w1 o której krążą różne opinie - jedni ją kochają, drudzy nienawidzą.

Odżywek do paznokci stosowałam niezliczoną ilość, musicie uwierzyć mi na słowo. Utwardzające, witaminowe, te specjalne dla osób z  tym okropnym nawykiem. Żadna z nich nie dawała pożądanego efektu. W końcu jedna z koleżanek poleciła mi właśnie tą. Uwierzcie mi - to było zbawienie. Nie wiem dlaczego, ale gdy nią malowałam paznokcie nie kusiło mnie,by wkładać paznokcie do buzi. Nie wiem, czy chodziło o to, że ładnie wyglądały czy o co, ale po prostu zażegnałam ten nawyk.
Odżywka ma wygodny pędzelek, konsystencja jest idealna - nie za rzadka, nie za gęsta. Pierwsze efekty było widać już po tygodniu stosowania według zaleceń na opakowaniu.  Paznokcie były mocniejsze i nie wiem czy rosły szybciej, bo wtedy jeszcze nigdy wcześniej długich paznokci nie zdołałam mieć, ale teraz stwierdzam, że chyba jednak nie.
Zużyłam całe opakowanie i postanowiłam, że zrobię sobie od niej przerwę.. Po pewnym czasie paznokcie zaczęły mi się łamać i rozdwajać. Sięgnęłam po nią po raz kolejny, ale stosowanie jej nie dawało żadnych efektów,a było nawet gorzej, więc odstawiłam ją, zła, że coś jest nie tak. Paznokcie znów odrosły ładne i zdrowe i zaczęłam stosować ją jedynie jak bazę i było okej. W międzyczasie dostałam zakaz korzystania z niej od mojej kuzynki, która ten sam zakaz dostała od swojej kosmetyczki. Poszperałam trochę na jej temat w internecie i nie mogłam uwierzyć w to co czytam.

U wielu osób odżywka od samego początku daje zupełnie odwrotny efekt, niszcząc paznokcie, więc przestrzegam Was przed tym. Jest to spowodowane uczuleniem na formaldehyd zawarty w jej składzie.Utwardza on płytkę paznokcia, jest to substancja silnie alergenna, powodująca uczulenia. Jest stosowany do wyrobu włókien chemicznych, barwników i jako środek odkażający. Jest to po prostu silna trucizna, a jej stężenie w tym produkcie to 2%.

Pomimo tego,że odżywka pomogła mi w zwalczeniu mojego nawyku już nigdy do niej nie wrócę. Wam również jej nie polecam, jeśli nie miałyście z nią do czynienia. Po co kusić los? Nie ryzykujcie i pamiętajcie o sprawdzaniu składu preparatów do paznokci, ale nie tylko, bo substancja ta jest obecna w wielu kosmetykach. Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej polecam różne fora i blogi, na których wypowiadają się eksperci i ludzie, na których miała wpływ owa substancja.

Cena odżywki to ok 12 zł w Rossmannie.


8 komentarzy:

  1. Ja nie przepadam za tą firmą. Potem moje paznokcie są bardziej łamliwe! :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny bardzo fajny post. Świetne zdjęcia :*
    Uwielbiam takie inspirujące i kreatywne posty.
    Takich blogów powinno być zdecydowanie więcej <3
    Czekam na kolejny wpis.

    Zapraszam na konkurs do wygrania Kylie Jenner Lip Kit
    Mój blog - klik ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Okropna ta odżywka, gdy miałam ją na paznokciach miałam wrażenie, że moje paznokcie wołają pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Okropna ta odżywka, gdy miałam ją na paznokciach miałam wrażenie, że moje paznokcie wołają pomocy.

    OdpowiedzUsuń